Menu

Hello Hela

Występują: HELA, MAMA,TATA

56. Filozofia dwulatka

pocztaklary

Mama kreska, tata kreska i „dziekso” kreska – mówi Hela oglądając ze mną wzór na tapecie. Mama, tata i „dziekso” - życiowa filozofia dwulatka. Kod według którego należy czytać świat. - Mamo powiedz, kto teraz mieszka w H... więcej

55. Szesnasty element

pocztaklary

- Maamoo! przyjdź tu do Heli! Maamoo! Przyjdź. - Słucham? – rzucam robienie kolacji i biegnę do Heli. - Maamoo usiądź tu i „paprz”. - Ale ja robię kolację. - Mamo, ale ja chcę żebyś tu była. - Musisz wybierać albo kolacja, albo zaba... więcej

54. Twórczość Heli

pocztaklary

Ze względu na rewolucję w naszym życiu i ograniczony dostęp do internetu - w tym tygodniu za wpis odpowiada Hela. Wrzucam kilka jej prac plastycznych z ostatniego roku. 1. Autoportret Heli 2. Autoportret Heli 2 3. Drzewo nad rzeką 4. wieloryb 5. waż... więcej

53. Głodzić czy nie

pocztaklary

- Kochanie przymierz garnitur – krzyczę do Borsuka, który spieszy się do pracy. - Jutro - słyszę po raz trzeci w tym tygodniu. Borsuk ma jeden garnitur. Założył go raz w życiu. I wcale nie na nasz ślub, bo na nasz przyszedł w t-shircie z napise... więcej

52. Grzech zaniedbania

pocztaklary

W ferworze załatwiania spraw moja uwaga na sekundę zatrzymuje się na Heli, która siedzi przy swoim stoliku i spokojnie próbuje zmieścić w buzi niepokrojoną pierś kurczaka. - Nie! Hela wypluj to! Zapomniałam ci pokroić. Ponieważ nie mam pod ręką noża ... więcej

50. Pierwszy głowonóg Heli

pocztaklary

To jest Król ulubiona maskotka Heli. Pierwszy głowonóg jakiego namalowała. Miała wtedy rok i jedenaście miesięcy.Te kropki na środku to: oczy, nonio i buzia. Kreski na górze głowy to uszy. Nóg ze stopami i rąk można się domyślić. Potem Hela domalował... więcej

49. Mama plama

pocztaklary

- Dzień dobry sąsiadko - słyszę siedząc z Helą na ławce w pobliskim parku. - Dzień dobry. - Co pani myśli o nowym kolorze drzwi? Od koloru drzwi, przez pory roku, koncerty i filmy dochodzimy w końcu do momentu, w którym Hela chce iść do domu. - Przep... więcej

48. Pierwsza idolka

pocztaklary

- Mama ma dziułe, mama ma dziułę – mówi Helena przestępując z nogi na nogę. - Gdzie? - pytam zniecierpliwiona, bo jesteśmy już prawie gotowe do wyjścia. - Tiu – Hela pokazuje na moją klatkę piersiową. Faktycznie nitka na szwie lekko puści... więcej

47. Koniec przerwy

pocztaklary

- Przepraszam cię kochana, że wtedy nie przyszłam i nie zadzwoniłam, ale tak mnie bolało, że traciłam kontakt z rzeczywistością – mówię cicho do przyjaciółki, która siedzi obok mnie w teatrze. - Strasznie długo cię już boli. Co mówią lekarze? W... więcej

46. UFO a sprawa polska

pocztaklary

- Jesteś tam?! - dziadek pyta, jakby krzyczał do studni. - Jestem. - Dzwonię, żebyś mi dała adresy wydawnictw. - Jakich wydawnictw? - pytam lekko zbita z tropu. - Najlepiej dobrych. Zapada długa cisza. - Dziadku, ale ja nie znam się na wydawnictwach.... więcej

45. Czy jestem darmozjadem

pocztaklary

- Borsuk, wiesz co mi dziś powiedziała kosmetyczka? - Że powinnaś sobie zrobić coś tam termobrazję? - Nie. A skąd ty znasz takie słowo? Borsuk patrzy na mnie znacząco. To zapowiada jedną z naszych ulubionych zabaw, czyli, a co jeśli jedno z nas ma ko... więcej

Życzenia Noworoczne

pocztaklary

Jako nastolatka siliłam się na życzenia filozoficzne. Jako dwudziestolatka życzyłam wszystkim miłości. Jako trzydziestoparolatka życzę innymprzyjemności. Drodzy Czytelnicy bloga o Heli, życzę Wam na Nowy Rok tego, czego życzycie innym, z pewnością j... więcej

44. Matka sroczka psychopatka

pocztaklary

Jako mała dziewczynka bardzo nie lubiłam wierszyka o sroczce*. Bo dlaczego do cholery temu łepek urwała? Innych nakarmiła, a najmniejszego bez ostrzeżenia ukatrupiła. Zwykła psychopatia a nie macierzyństwo! I dlaczego babcia ciągle mi to recytuje? - ... więcej

43. Eden bam

pocztaklary

- Mama, mam dwa - mówi Hela i pokazuje mi swoje ręce. Patrzę zdziwiona, bo trudno mi uwierzyć, że półtoraroczne dziecko rozumie już znaczenie liczb. - Co masz? - pytam. - Mam dwa - tym razem Hela pokazuje mi dwa palce. - A mama ile ma? - wystawiam tr... więcej

42. Jak radzić sobie z chorobą dziecka

pocztaklary

- Może za mało sprzątam? – siedzę po turecku na łóżku i mocno gestykuluję. - Ale przecież ja sprzątam – Borsuk jest spokojniejszy, ale po drgającym policzku poznaję, że to tylko pozór. - Wiem, ale może gdybyśmy sprzątali oboje, byłoby o p... więcej

41. Przyszła Mi

pocztaklary

- Mama nana, tata nana, mi nana – mówi Hela, a my z Borsukiem jak na sygnał patrzymy zdziwieni najpierw na nią, a potem na siebie. Wszyscy troje leżymy w łóżku. - Przesłyszało mi się? – pytam podekscytowana. – Helenko, kto leży w łó... więcej

40. Każde dziecko dostanie nóż

pocztaklary

Przyznaję się! Tuż po urodzeniu Heli byłam nią tak zachwycona, że zaciągnęłam ją do telewizji, a raz chciałam nawet umieścić ją na okładce poczytnego miesięcznika. Podczas sesji spadła głową w dół z fotela i płakała tak przeraźliwie, że nie dało się ... więcej

39. Sama mama

pocztaklary

- Cieszę się, że oddzwoniłeś – mówię z ulgą do słuchawki. - Coś pilnego? – przestraszył się Borsuk. - Nie. Chciałam tylko pogadać. - Teraz nie mogę, za chwilę mam zebranie, czy to może zaczekać do wieczora? - Może – kłamię. Samotnoś... więcej

38. Klątwa rodzinna

pocztaklary

Zrywam się i biegnę w ciemnościach do Heleny. Wpadam na krzesło. Wyczuwam po omacku jej głowę - twarz ma mokrą od gorących łez. - Kochanie, co się stało? – pytam zaniepokojona, bo ostatnio Hela sypia dobrze. Chcę ją przytulić, ale ona wije się ... więcej

37. Rozbój w piaskownicy

pocztaklary

- Baby. Baby. Baby – powtarza Hela i kładzie mi na kolanach łopatkę. - Tak kochanie, pójdziemy do piaskownicy – mówię spokojnie i popijam poranną kawę. - Baby. Baby. Baby – Hela najwidoczniej nie chce czekać. - Słoneczko nie możemy ... więcej

36. Kiedy zginie coś ważnego

pocztaklary

- O, pałeczki! Zobacz Helenko jakie ładne. Jadłam nimi pyszne krewetki w chińskiej knajpie w Amsterdamie - Helena zauważa szufladę, którą położyłam na podłodze i natychmiast przyraczkowuje bliżej. – Kiedyś na pewno pojedziemy do Amsterdamu R... więcej

35. Nie mów nikomu

pocztaklary

- Kochanie przecież lubisz mleczko. Spróbuj. Proszę. Błagam. – W kącikach oczu błysnęły mi łzy. – Zobacz, cyc – wystawiłam na wierzch pierś. Hela uśmiechnęła się słodko, położyła na niej delikatnie główkę i wydawała się rozanielona.... więcej

34. Całuję dziecko w usta

pocztaklary

Helena śpi w wózku, a ja czytam „Związki miłosne” Kernberga. Park jest prawie pusty. Niespodziewanie obok mnie siada starsza para. Srebrne włosy pana w połączeniu z szykownym prochowcem wzbudzają sympatię. Pani jest mniej stylowa - siada ... więcej

© Hello Hela
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci